Dj Mitch

we like the music, we like the disco sound

7 października 2011r. zagrałem na jubileuszu 19-sto lecia firmy Pan Dragon. Impreza odbyła się w nowo powstałym hotelu Mistral w Gniewinie. Zbudowany przy stadionie, ekskluzywny i nowoczesny Mistral jest idealnym miejscem na tego typu imprezy.

1 października 2011r. w sopockim Centrum Szkoleniowo-Rehabilitacyjnym poprowadziłem Bal Absolwentów PG.

30 września 2011r. w Hotelu Gdynia miałem zaszczyt poprowadzić Bankiet Absolwentów zorganizowany z okazji jubileuszu 80-lecia II LO w Gdyni.

Bankiet rozpoczęliśmy polonezem, który absolwenci zatańczyli jakby przedwczoraj mieli studniówkę. Muzycznie dominowały lata 60 i 70 a tradycyjnie tłoczno robiło się na parkiecie przy rock'n'rollach i polskich przebojach.

Mimo zapowiedzi końca bankietu ok. 1-2 w nocy impreza z pełnym parkietem zakończyła się o 4 rano.


29 września 2011r. w gdyńskim Pokładzie obchodziłem urodziny. Za konsoletą oprócz mnie stanęła szóstka djska w składzie:

 

Boyanou (Barbados, Unique)

Dominik (Pokład)

Hollen (Barbados)

KarasDj (Elypse, Maska Kartuzy)

Piotr Patzer (Pokład)

Pozi (Andersen, Czarny Koń Władysławowo)

 

Impreza tego dnia rozkręcała się powoli. Dopiero po 22 stary wyjadacz Piotrek udowodnił co znaczą lata pracy w terenie. Na tak przygotowany grunt wskoczył Dominik a wraz z nim Darek, gitarzysta z Clockwise. Give It To Me Micheala Jacksona z solówką Darka na gitarze ostatecznie obudziło pokład.

Po Dominikiowym secie wjechał mój urodzinowy tort - niespodzianka od Pokładu. Gromkie "sto lat" niosło się po całym skwerze ściągając na pokład kolejnych gości. Wtedy przyszła kolej na mnie. Rozpocząłem spokojnie od Lilly Was Here Candy Dulfer ale w wersji bez saksofonu. Saksofon pojawił się natomiast na scenie w rękach Jurka Dukalskiego. Pierwszy dość wolny utwór wprowadził nieco urodzinowej nostalgii. Podtrzymałem ten klimat ale przyspieszając tempo zagrałem Feel So Good Armina Van Buurena. Jurek wpasował się idealnie. No i wtedy się zaczęło ;). Pjanoo, Loca People, Welcome To St. Tropez, Billie Jean w remixie Paul & Luka, Sexy Bitch w remixie Rivendela wszystko z wibrującymi dźwiękami jurkowego saxofonu. Atmosfera czegoś wyjątkowego, czegoś co zdarza się raz i nigdy nie powtórzy...

Po mnie za konsoletą pojawili się Karaś, Hollen i Boyan podtrzymując klimat dobrego melanżu.

Ostatnie dwie godziny imprezy to czas szybkich zmian składu za konsoletą przy największym udziale Poziego i Hollena.

Potem after party w Tawernie chyba do 8 rano.... dokładnie nie pamiętam ;)



mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterdzisiaj33
mod_vvisit_counterwczoraj114
mod_vvisit_counterw tym tygodniu336
mod_vvisit_counterw zeszłym tygodniu1492
mod_vvisit_counterw tym miesiącu2030
mod_vvisit_counterw zeszłym miesiącu4178
mod_vvisit_counterod początku293310

stat4u